Karteczki warsztatowe i mini relacja

Wczoraj odbyły się pierwszy raz warsztaty w ArtPasjach z naszym udziałem :) Naszym czyli moim, jako osoby prowadzącej, i naszych firmowych papierów i stempli.

Mimo, że nie wszystkim zapisanym uczestnikom udało się dotrzeć to i tak atmosfera była gorąca. Nie było czasu, aby nawet wyjąć aparat, parę fotek mamy tylko parę dzięki uprzejmości gospodarzy i jak tylko je dostanę to z pewnością dodam i tu do posta (edit: już dodane :) ) Niezwykle miło było mi poznać wszystkie panie :) Bardzo dziękuję za udział w warsztatach :)

Karteczki były różne, łatwiejsze i trudniejsze, ale wszystkie panie bardzo dzielnie pracowały! Mam nadzieję, że kolejne karteczki zarówno easel card jak i tri-shutter uda się już zrobić bez problemu :)

I zgodnie z obietnicą, zamieszczam zdjęcia – ściągę ;)


Męskie kartki to zawsze wyzwanie, prawda? :)


I ‘trudny’ tri-shutter – a jak można się było przekonać, jak już wie się jak pociąć i poskładać, to wcale taki trudny nie jest :)


Bardzo się cieszę, że mogłam poprowadzić takie warsztaty, na pewno będziemy jeszcze rozwijać ten temat. I mam nadzieję, że będzie coraz lepiej i coraz ciekawiej.

A tu bardzo mini – fotorelacja:

Zanim się zaczęło – czyli wszystko już przygotowane i na razie idealny porządek :)


W szale pracy :) O porządku możemy zapomnieć :D


A tu już gotowe prace i reszta materiałów zapakowane i gotowe do drogi :)


Zdjęcia grupowego niestety brak – ale myślę, że następnym razem nadrobimy :)

Ten wpis został opublikowany w kategorii inspiracje, Rae, warsztaty, wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Karteczki warsztatowe i mini relacja

  1. Ela17 pisze:

    przepiekne karteczki

  2. elwirka pisze:

    Wspaniała zabawa , polecam wszystkim którzy mają chwilkę czasu.
    Przemiłe organizatorki postarały się o wszystko, trzeba przynieść tylko chęci.
    Dzięki za „ściągę”
    Pozdrawiam.

  3. AgArajdlaoczu pisze:

    Kartki boskie, połączenie brązu z zielenią i błękitem jeszcze bardziej BOSKIE. Będę korzystać z pomysłu, oj będę :) Dziękuję za inspirację. Żałuję, że nie mogę na wasze warsztaty przybyć, bo to zupełnie nie po drodze

  4. Pingback: Róż z czernią po raz kolejny | Blog firmowy sklepu Galeria RAE