Aluminium maiden


Kiedy zobaczyłam po raz pierwszy papier „Kwiaty mróz maluje”, od razu wiedziałam, do jakiego projektu go użyję. Zawsze jednak było coś ważniejszego i pomysł odkładałam na później.
Papier leżał, zdjęcie czekało, a w międzyczasie Rae pierwsza pokazała letniego scrapa na zimowym papierze.

Ale, że wiosną w człowieku budzą się różne tęsknoty, sięgnęłam wreszcie po ten papier i to zdjęcie. Powstał scrap morski, ale o całkowicie odmiennym klimacie, niż radosny plażowy layout Rae.
U mnie – ciężkie klimaty, prawdziwy haevy metal: stalowe twinsety i aluminiowe stage (te ostatnie wbrew pozorom wcale nie są lżejsze, niż stal).
I zimne morze, choć to pełnia lata.


Żeby dodać „klimatu”, papier bazowy mocno potuszowałam odcieniami rdzy i brązu i poszarpałam krawędzie. Brzegi ostemplowałam szachownicą i motywem siatki, dodałam czarne i białe chlapania i plamy. Na tak przygotowanym podłożu zastosowałam zabieg podpatrzony kiedyś u Immacoli: całą powierzchnię papieru pokryłam bezbarwnym embossingiem używając stempla z motywem drobnego druku, co dało efekt imitujący migotanie odblasków słońca na powierzchni wody.
U dołu dodatkowo kilka razy odbiłam mój stempel z motywem muszli ślimaka, embossując go tym razem bezbarwnym pudrem holograficznym.

Oryginalne zdjęcie było źle skadrowane, w dodatku w kadr wchodziły różne
niezbyt dekoracyjne elementy. Motywy wycięłam więc częściowo z tła i podkleiłam przestrzennie, dodając wystające skrzydła pazia żeglarza.
Jeszcze trochę „śmieci”: kawałek czarnej koronki, poszarpany tiul, strzęp tektury i wykrojnikowe resztki, które pozostały z wycinania bazy pod album, też embossingowane, tym razem distressowym pudrem TH; kilka przeszyć – i scrap gotowy.


Pozdrawiam :)
Ewa

Do wykonania LO Ewa użyła następujących produktów dostępnych w sklepie:


Ten wpis został opublikowany w kategorii inspiracje, Kolory zimy, LO, Nordstjerna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Aluminium maiden

  1. Dorotka pisze:

    jak teraz widzę, jak ten scrap powstał, jestem pod jeszcze większym wrażeniem – papier jest piękny, ale po tych wszystkich mediowych machinacjach podoba mi się jeszcze bardziej i zupełnie zmienia się jego charakter