Z dodatkiem czerni

Dziś, podobnie jak poprzednio kartka z okazji Ślubu,
ale postanowiłam zrobić ją zupełnie inaczej,
począwszy od proporcji na zastosowaniu czerni kończąc.
Muszę przyznać, że ta kartka, to taki mój eksperyment,
mam co do niej mieszane uczucia,
ale musiałam spróbować czegoś nowego,
stałym i niezmiennym elementem moich ślubnych kartek jest
absolutnie cudowny papier z kolekcji „W Tiulu i w Koronkach”.
Tonacja też (niby) moja, bo jest biel, krem
i ( jak mi się wydawało) odrobina czerni, która tym razem jakoś ostrzej zagrała.
Może to przez to, że powtarza się w wielu elementach?
Jest bowiem na stemplu i na klawiszach fortepianu,
jest też na skrzydłach motylich a także jako obramowanie całości.

pozdrawiam Was serdecznie
jestem ogromnie ciekawa Waszych opinii
Ewa
Mimowolne Zauroczenia


Ewa wykorzystała do wykonania kartki następujące materiały dostępne w sklepie:


Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewa, kartki, W tiulu i koronkach, Z okazji Ślubu. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Z dodatkiem czerni

  1. A mi kartka bardzo się podoba, a już w szczególności czarno-białe motylki. Fantastyczny pomysł! :)

  2. Bea pisze:

    rewelacyjna na taką okazję! piękna!