Koniec jest początkiem




A konkretnie – początkiem nowego stała się całkowita destrukcja scrapa, który zrobiłam na majowe wyzwanie.
Pamiętacie go? O, tutaj.
No, nie lubię scrapować w biegu i koniec.
Nie podobał mi się tak bardzo, że musiałam go rozbebeszyć. I zrobić od początku ;-) Z tym samym zdjęciem, na tej samej bazie powstała nowa jakość.


Bazą jest oczywiście zielony „Plask!”, na którym koślawe napisy musiałam zamalować kryjącą farbą i pokryć rozmaitymi mediami. Ale zanim to nastąpiło, ostemplowałam całość dużym stemplem w linearne kwiaty, a następnie zaakcentowałam granice scrapa mocniejszym akcentem, w postaci małej szachownicy. Ten stempelek wspaniale się dogaduje z moją starą szachownicą, ręcznie wycinaną, ale w sklepie możecie kupić oba rozmiary w wersji polimerowej. Zielone! :)


Na tym wszystkim narysowałam koło, tym razem już regularne, od cyrkla.
Obszyłam je kilkakrotnie białą nicią i nakleiłam równie regularny napis, z wykrojnikowych literek. W ten okrąg wkleiłam kompozycję złożoną ze zdjęcia, śmieci, bibułek i serwetek.


Ale recyklingowe elementy nie ograniczają się do przypadkowych śmietków:
wykorzystałam tu także resztki z wcześniejszych prac, które z różnych powodów stały się odpadem. To motyl i kwiaty odbite na „Tańcu z bombkami” i koronkowa warstwa z „Kolorowych kredek”. Zamiast powędrować do kosza, stały się ozdobą nowego scrapa :) Całkiem jak kompost, który przedstawia zdjęcie – koniec umarłych roślin daje początek nowym dorodnym kwiatom ;-)

Pozdrawiam :)
Ewa

Do wykonania tej pracy Ewa użyła następujących produktów dostępnych w sklepie:



Ten wpis został opublikowany w kategorii Ale plama!, inspiracje, LO, My się zimy nie boimy, Nordstjerna, Ucz się ucz. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Koniec jest początkiem

  1. elwirka pisze:

    …Całkiem jak kompost, który przedstawia zdjęcie – koniec umarłych roślin daje początek nowym dorodnym kwiatom …

    Zdecydowanie to do mnie przemawia :-)
    Zachwycająco równo Ci wyszły te przeszycia.