Śniadanie u Tiffany’ego…

Ach, co to będzie fbho i y simply pre za ślub!
Całość w klimatycznym, filmowym stylu
„Śniadania u Tiffany’ego „,
a Panna młoda stylizowana na Audrey Hepburn…

Dlatego też, przyjaciółka przyszłej Burberry Shawls Panny Młodej, postanowiła zorganizować równie klimatyczny wieczór panieński;-)

Ja natomiast, otrzymałam za zadanie przygotować na ten wieczór… zaproszenie, które wykonałam z ogromną przyjemnością:-)

Oprócz standardowego tekstu zaproszenia, na tagu znalazł się fragment tekstu piosenki Louisa Armstronga „Moon River”…

Ciepło pozdrawiam,
Ania/Brises

W swojej pracy wykorzystałam następujące materiały dostępne w sklepie:


Ten wpis został opublikowany w kategorii Brises, inspiracje, kartki, Romantyczna i zmysłowa, Ucz się ucz. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Śniadanie u Tiffany’ego…

  1. iluszka pisze:

    Fantastyczne! Szkoda, że ja wieczór panieński mam już za sobą ;)

  2. Jagodzianka pisze:

    Cudny klimat. Piękne zaproszenie!

  3. lilavati pisze:

    doskonałe zaproszenie:)